Kommentar

Als Pressevertreter erhalte ich allwöchentlich den Terminkalender vom Oppelner Marschall und seinen Vertretern und stelle immer wieder erstaunt fest: Steht beispielsweise ein Termin bei den Polnischen Kombattanten an, so nimmt diesen Marschall Józef Sebesta höchstselbst wahr, zu einer Veranstaltung einer zweisprachigen Schule hingegen (die Wettquoten stehen hier sehr niedrig) fährt einer der deutschen Marschälle Józef Kotyś oder Andrzej Kasiura. Vielleicht der beste Beleg dafür, dass die Nationalitäten der Region entgegen aller Sonntagsreden doch nicht so integriert sind wie gerne behauptet wird. More...

z ukosa

Dobrzeń-TOR

Festwial MN

Grimmnacht

Umowa Japończycy

biskup nominat

słowniczek

Durchsetzungsvermögen, das    siła przebicia
durchleuchten    przejrzeć kogoś
Feldbett, das    łóżko polowe
Flaute, die    zastój, stagnacja    
Sommerloch, das    sezon ogórkowy
Hängematte, die    hamak
jdn. herunterputzen    zbesztać kogoś
Selbstbeherrschung, die    samokontrola
Soft Skills, die    kompetencje socjalne

-----------

parat haben    oferować, dysponować
bemüht sein    starać się
schwärmen für jemanden    podkochiwać się w kimś
sich die Seele aus dem Leib weinen    wypłakiwać się
peinlich    żenujące, zawstydzające
Erschütterung, die    wzburzenie
variieren    różnić się, zmieniać
günstig        tanie
feilen    dopracowywać, szlifować
scheitern    zawieść, nie udać się
vermasseln    zawalić
wissen wie der Hase läuft    wiedzieć jak coś działa, funkcjonuje

-----------

verbreiten    rozpowszechniać
wie im Flug vergehen    szybko mijać
Anhang, der    załącznik
mitschleppen    wlec ze sobą
Rudel, der    wataha
ausroten    wytrzebić
spucken    pluć
überfluten    zalać
Höllenmensch, der    jaskiniowiec
Anwesenheit, die    obecność
von etwas Gebrauch machen    skorzystać z czegoś
zurechtfinden, sich    odnaleźć się
promovieren    doktoryzować się

-----------

Musikgeschmack, der    gust muzyczny
rauspicken    wybrać
beeindrucken    robić wrażenie, imponować
vetrauenswürdig    godni zaufania
berücksichtigen    uwzględniać
einzigartg    wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju
ergattern    zdobyć
Gewächshaus, das    szklarnia
Fließband, der        taśma
begünstigen    uprzywilejować    
Bürgschaft, die    rękojmia
aufheben    zawiesić

Internetradio

Bezkonkurencyjni w swojej kategorii E-mail

Z księdzem dyrektorem Zygfrydem Glaeserem rozmawia Krzysztof Świerc

– Zakończona niedawno Europejska Akademia Biznesu była okazją do rozstrzygnięcia konkursu „Terra Sol”. Czego konkretnie dotyczył?

– Konkurs „Terra Sol”, organizowany pod patronatem marszałka woj. opolskiego, dotyczył przede wszystkim odnawialnych źródeł energii, gdzie zwracano też uwagę na innowacyjność i realizację projektów w tym względzie na terenie Opolszczyzny.

– Pierwszą nagrodę w kategorii innowacyjność otrzymał zespół Turystyczno-Wypoczynkowo-Rehabilitacyjny Sebastianeum Silesiacum w Kamieniu Śląskim. Proszę coś więcej powiedzieć o tej nagrodzie i za co została przyznana.
– To dla nas prestiżowa nagroda w bardzo poważnym konkursie. Jesteśmy nią mile zaskoczeni, zwłaszcza że była to pierwsza edycja Akademii Biznesu i usłyszeliśmy, iż w swojej kategorii byliśmy bezkonkurencyjni. Doceniono innowacyjność zrealizowanego w naszym ośrodku projektu, czyli połączenie układu solarnego z układem pomp ciepła ze specyficzną kaskadą buforów. Jest to połączenie dynamiczne, wykorzystujące najtańsze źródła energii, a takim jest układ solarny, a zatem słońce. Dzięki temu potrzebne są tylko pompy, które przepompują nagrzaną ciecz z solarów do wymienników ciepła i do buforów, a w drugiej kolejności wykorzystywane są pompy ciepła.
– Co jest charakterystyczne dla tego układu?
– Jest tak sprzężony ze sobą, że pompy ciepła wykorzystywane są na tyle, na ile jest to konieczne w danym momencie. Z drugiej strony potężne układy buforów pozwalają nam na magazynowanie w nich ciepłej wody użytkowej i technicznej, wykorzystując maksymalnie czynnik słoneczny. Ale tylko wtedy, kiedy jest odpowiednie nasłonecznienie i kiedy bufory, które są przypisane układowi solarnemu, są zapełnione.
– Czy wszystkie pompy ciepła muszą pracować jednocześnie?
– Otóż nie, są tak połączone, że pracuje ich tylko tyle, ile w danym momencie potrzeba. W naszym ośrodku zużywamy dziennie od 11 do 20 tys. litrów ciepłej wody. To ogromne ilości, a trudność u nas polega na tym, że rozbiór wody nie jest jednakowy w ciągu całego dnia czy doby. Do południa np. jest maksymalny i zdecydowanie większy niż w godzinach popołudniowych lub wieczornych. A zatem układ buforów musi nam zabezpieczyć taką ilość ciepłej wody, by nam jej w danym momencie nie zabrakło. Do tego w zimie trzeba jeszcze ogrzać wszystkie pomieszczenia.
– To jaką rolę pełni kocioł olejowy?
– Jest w tym układzie ostatnim ogniwem, nazywanym przez nas awaryjnym. Gdyby się zdarzyło, że temperatura zewnętrzna przez dłuższy czas utrzymywałaby się na poziomie np. –25 stopni i gdyby niewystarczająco szybko nagrzewała się woda poprzez układ solarny i pompy ciepła, to na jakiś moment możemy włączyć kocioł olejowy – w celu uzupełnienia ciepła. Poza tym istnieje możliwość regulacji temperatury tej wody, którą otrzymujemy z pomp ciepła.
– Wdrożenie tak innowacyjnych rozwiązań energetycznych ma na celu osiągnięcie maksymalnego efektu ekologicznego, a kto na tym zyska przede wszystkim?
– Skoro mamy sanatorium, to w naszym interesie leży też, żeby poprawić jakość powietrza. Poza tym powiat krapkowicki został wpisany do projektu, który nakłada na władze lokalne obowiązek poprawy jakości powietrza. Mamy też wokół siebie rezerwat Kamień Śląski, Dolinę Odry, a w niedalekiej odległości Górę św. Anny. A zatem stuprocentowym beneficjentem bardzo poważnego efektu ekologicznego i ochrony środowiska, który zyskujemy dzięki temu układowi, jest lokalny teren, społeczność i kuracjusze.
– A co mówią liczby?
– Wyliczenia i konkretna wiedza w tej materii liczy się przede wszystkim. W ciągu roku zużywaliśmy w granicach 150 000 litrów oleju opałowego, to ogromne ilości i koszty, a dzisiaj już wiemy, że koszt tego układu jest o wiele mniejszy. Monitorujemy wszystkie parametry, mamy też osobną linię energetyczną z osobnym licznikiem – tylko do pomp ciepła i układu solarnego. Jesteśmy zatem w stanie z miesiąca na miesiąc dokładnie policzyć, jaki jest koszt używania instalacji w stosunku do kosztów ogrzewania, który ponosiliśmy z miesiąca na miesiąc do tej pory, i możemy wprowadzać odpowiednie korekty.
– Kto był „sprawczym” tego projektu?
– Głównym pomysłodawcą jest mój brat – ks. Albert Glaeser, który ma ogromne doświadczenie gospodarcze, techniczne, bo od ponad 20 lat tymi właśnie sprawami zajmuje się w diecezji opolskiej. Ja z kolei pełnię rolę dyrektora, tego, który zobowiązany jest, by odpowiednio wprowadzać projekt w życie, szukać środków na realizację tej inwestycji i żeby ją od tej strony zabezpieczyć.
– Jak wysokie były koszty realizacji?
– Z naszych środków inwestycji tej nie bylibyśmy w stanie zrealizować. Wsparciem dla nas było zaciągnięcie kredytu w wysokości prawie miliona zł. Otrzymaliśmy też pomoc finansową z Powiatowego Urzędu Ochrony Środowiska, które wyniosło 11 procent całej inwestycji, oraz 100 000 zł z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Łącznie samo dofinansowanie zawarło się w kwocie ok. 500 000 zł, a cała inwestycja w niespełna 2 mln zł.
– Koszty ogromne, ale warto było.
– Zdecydowanie tak i będę każdego zachęcał, by tego rodzaju inwestycji się podjął, a my jesteśmy już na etapie przygotowywania podobnej inwestycji o podobnej mocy dotyczącej pałacu w Kamieniu Śląskim.
– Czy w Polsce podobne projekty do tego w Sebastianeum Silesiacum były wcześniej gdzieś realizowane?
– Jeśli idzie o techniczne rozwiązania, to nigdzie w Polsce nie zastosowano takich rozwiązań jak w naszym ośrodku. Dodam jeszcze, że nasz projekt został zaprezentowany na posiedzeniu Trójkąta Wyszehradzkiego, to ogromne wyróżnienie.

 

Karolin łůnaczi

Mocka wům już ercejlowałach o mie, mojyj famili, mojyj orkiestrze. Ale nie padałach wům nigdy co, zwiůnzanygo ze ślůnskym mie tak richtig festy fascynuje. Sům to rozmajty postaciy nadprzirodzůny kery szło trefić, a kto wiy czy nie idzie jeszcze dzisiej trefić u nołs na ślunsku. Nołważniejszoł postać to je utopiec, we rozmajtych rejůnach nazywani tyż utopkym, topkym abo topielcym. Wyglůndoł jak chop, niy mioł jednyj nogi, yno końsky kopyto, a dycki w butach łajziůł. More...

Ereignisse Deutsche Minderheit

Brückenbauer aus Schlesien - Daniel Kaiser in Gespräch mit Alfons Nossol

http://www.wdr5.de/sendungen/tischgespraech/s/d/11.08.2010-20.05.html

 

Der 4. Juni 1989 ist für Alfons Nossol ein Schlüsseldatum. Die deutsche Minderheit in Polen durfte zum ersten Mal nach dem Krieg einen deutschsprachigen Gottesdienst feiern. Das Kirchenlied ‚Großer Gott, wir loben Dich‘ brachte die Wende, erinnert sich der 77jährige, der mehr als drei Jahrzehnte Bischof von Opole (Oppeln) war. „Bei der ersten Strophe haben alle so laut gesungen, dass die Flügel der Engelfiguren wackelten.“ Bei der zweiten Strophe hätten schon einige geweint. „Aber bei der dritten Strophe schluchzte die ganze Kirche.“ Nossol geißelte die Vertreibung der Deutschen stets als Unrecht. In diesem Jahr erhielt er in Hamburg den Deutschen Nationalpreis für seinen Einsatz für die Versöhnung. Im Tischgespräch mit Daniel Kaiser erzählt Alfons Nossol vom Kampf gegen den Kommunismus, von der schwierigen Aussöhnung nach dem Krieg und wie er schon als 12jähriger einmal Seelsorger sein musste.

 

Aufnahme der Sendung

Schlesien Journal


TVP Opole
Mittwoch / środy 19:00
Wiederhilung / powtórki: Sonntag / niedziele 22:05


TVP Katowice
Dienstag / wtorki 8:45

 

TVS
Montag / poniedziałki 17:30

 

Schlesien Aktuell
Radio Opole
Montag - Freitag / od pon. do pt. 20:45

Kaffeeklatsch
Radio Park
Sonntag / niedziele 18:00


stat4u